Budowanie wizerunku firmy w sieci – postaw na marketing szeptany!

0
231
Budowanie wizerunku firmy w sieci - postaw na marketing szeptany!

Chcesz mieć zaufanie klientów? Postaw na marketing szeptany w sieci!

Jak pokazują jednoznacznie liczne badania socjologiczne i marketingowe, Polacy ufają rekomendacjom produktów i usług, które wypowiadane są przez tak zwanych zwykłych ludzi, a najlepiej rodzinę lub przyjaciół. Nie przekonują nas ciągle raporty, artykuły eksperckie i szereg innych źródeł wiedzy. Po prostu w Polsce ciągle najlepiej zostać poleconym, aby nasza firma liczyła się na rynku. Jaki z tego wniosek? Postaw na marketing szeptany budując wizerunek w sieci. Zadbaj o szereg pozytywnych opinii, o wypowiedzi klientów, którzy polecą Twoją firmę!

Budowanie wizerunku firmy? Liczą się silne emocje!

Droga do rozpoznawalności marki naszej firmy w internecie to emocjonalny marketing szeptany. Chodzi o emocje takie jak radość, ale i o konfliktowe, gniewne spieranie się klientów o to, jaki produkt lub usługa sprawdzą się najlepiej. Nic w tym dziwnego, że budowanie wizerunku firmy oparte o takie, zażarte dyskusje jest skuteczne. Psychologia społeczna uczy, że nasza pamięć działa niezwykle wybiórczo. Pamiętamy tylko to, co nas szczególnie ucieszyło, zasmuciło lub rozzłościło. Dlatego, jeśli chcesz mieć skuteczny, przynoszący konkretne zyski, rozpoznawalny wizerunek w sieci, postaw na emocje! Pytaj o opinie klientów w portalach społecznościowych. Zapraszaj do komentowania. Odpowiadaj na uwagi, dziękuj za pochwały lub polemizuj z niepochlebnymi wpisami. Zasada jest jednak jedna: walcz o uwagę klientów. Oczywiście żaden właściciel firmy nie musi robić tego osobiście. Wręcz przeciwnie: warto zlecić taką pracą agencji reklamowej lub skorzystać z usług utalentowanego kopirajtera. Niezależnie jednak od wyboru ścieżki, cel jest jeden: przechwycenie uwagi klientów. Jeśli nas zapamiętają, to albo dokonają zakupów w naszej firmie, albo – w rozmowach prywatnych – będą utrwalać jej nazwę i specjalizację.

Marketing szeptany – w sieci to podstawa!

Ktoś powiedział kiedyś, że marketing szeptany jest nieśmiertelny od zarania dziejów. Bowiem niezależnie od tego, czy o produkcie lub usłudze opowiadają sobie na ławeczce w parku mamy z niemowlakami, czy też dyskutują o niej wpływowi celebryci – paradoksalnie – skutek jest ten sam: rozpowszechnianie informacji bezpośrednio, od ust do ust. Sieć towarzyska musi być dostosowana po prostu do charakteru produktu lub usługi. Marketing szeptany działa, jeśli jest dobrze sprofilowany. Przykładowo: mamy opowiadające sobie o pieluchach w sieci, w grupie dyskusyjnej, będą trafnie rozpowszechniać reputację marki. Celebrytki polecające sobie fryzjerkę wykreują jej markę na podobnych zasadach. Temu służy również marketing szeptany w internecie. Budowanie wizerunku firmy warto oprzeć na wypowiedziach życzliwych blogerów, dyskusjach wywoływanych i moderowanych w grupach otwartych i zamkniętych w portalach społecznościowych albo innych metodach skupiania uwagi na tym, by wizerunek firmy w sieci był jednoznaczny i przejrzysty. Internet jest współczesną agorą dyskusji i sporów. Trzeba mieć w nim swoich ambasadorów marki. Marketing szeptany to przechwycona uwaga i pamięć potencjalnych klientów naszej firmy. W tej bitwie o uwagę stawką jest decyzja nabywcy towaru lub usługi konkretnej firmy!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here